Filmy Online


O Portalu    Kontakt   

Nie, nie podamy tytułów. Dzisiaj zajmiemy się tematem, który ostatnio staje się coraz bardziej widoczny: czy w dobrym horrorze potrzebne są flaki i krew? Emanowanie brutalnym, odrażającym wręcz obrazem ma powodować u widza lęk, horrorktóry jest fundamentem dobrze skonstruowanego horroru. Ale czy tylko tak da się osiągnąć ten cel nadrzędny każdego horroru? Nie. Dlaczego? Ponieważ istnieje wiele innych sposobów doprowadzania widzów do bardzo nieprzyjemnych odczuć (o ile dla każdego strach jest nieprzyjemny). Zdaje się, że większość reżyserów tego typu dzieł idzie trochę na łatwiznę i proponuje widzom żerowanie na najniższych instynktach – wzbudzanie lęku poprzez prymitywne obrazy. Nie do końca z czego może być zadowolony ktoś, kto chce obejrzeć ambitne kino. Szczególnie, że współczesny horror zna już wspaniałe dzieła w których krew nie pojawia się choćby razu a wywołują gęsią skórkę. Chociażby „Lśnienie” – prawdziwy klasyk gatunku. Bez trupów, bez flaków za to z pomysłem i dobrze budowanym klimatem. Można? Można i można mieć tylko nadzieję, że dostrzegą to producenci takich hitów jak Piła.

Zostaw Komentarz